Kazania maryjne

14 sierpień 2012

Z Serca Matki do serca dzieci

0 komentarzy · 9509 czytań · Drukuj

Pewien ojciec - opowiada chasydzka legenda - miał nie lada kłopoty wychowawcze ze swoim synem. Młodzieńcowi ani się śniło iść za radami i wskazaniami rodziciela. Szkoła i nauka były dla niego największą karą. Najchętniej oddawałby się zabawom i leniuchowaniu.

Zatroskany ojciec udał się więc z trudnym chłopcem do słynnego rabina, aby ten mu pomógł i coś poradził. Rabbi wysłuchał, o co chodzi, po czym kazał ojcu przejść się po mieście, a dziecko zostawić.

Mędrzec został sam na sam z młodzieńcem. Podszedł do niego i przycisnął jego głowę do swojej piersi.

Po wielu latach z tego krnąbrnego synalka wyrósł wielki rabbi. Przy każdej sposobności opowiadał, iż godziny spędzone wówczas u rabina były prawdziwymi godzinami jego wychowania.

Również nas przyprowadzono kiedyś do Jezusa i Jego Matki. Za każdym razem, kiedy przychodzimy do Serca Matki Bożej, otrzymujemy ukojenie. Ona przytula nas do swojego serca, obdarza nas swoją macierzyńską miłością. Jeszcze czulej troszczy się o nas niż nasze ziemskie matki. Podobnie jak one, przygotowuje nas do dorosłego życia. Serce Maryi daje nam jednak coś więcej - wychowuje nas do życia wiecznego. Prowadzi nas do Boga.

Pewna wdowa opowiada: "Mąż zginął na wojnie, zostałam sama z czworgiem dzieci. Zdrowie miałam nie najlepsze, warunki życia straszne. Rozpacz podsuwała mi najgorsze myśli, ale z całej siły uchwyciłam się nabożeństwa do Matki Najświętszej. Modliłam się dzień i noc, i pracowałam dzień i noc. Nie wiem, skąd brały się siły i zdrowie. Minęły lata, wychowałam i wykształciłam dzieci. Nie kradłam i nie krzywdziłam nikogo, wszystko z ciężkiej pracy i gorącej modlitwy do Matki Bożej".

Niepokalane Serce Maryi współuczestniczy w naszym zbawieniu. Pragnie nas urabiać na swój wzór. Każdej dziewczynce i każdemu chłopcu marzącym o szcześciu, które chcą łatwo znaleźć jedynie w zewnętrznych wyrazach piękna czy wartości, Maryja wskazuje, że piękno i wartości tkwią głębiej, że muszą mieć swoje podstawy w pięknej duszy, dobroci serca. W Jej Sercu mają szukać pomocy i siły w chwilach niemałych burz i zmagań.

Każda osoba pogrążona w swej samotności, opuszczeniu i cierpieniu, każda matka, kiedy kłopoty rodzinne nieraz łzą wilżą jej oko, kiedy nieraz bezradnie opadają jej ramiona przy pracy i bólu - w Niepokalanym Sercu Maryi może znaleźć tyle mocy, by z głębi serca nie wyszło nigdy słowo buntu.

Każdy mężczyzna, ojciec, w Niepokalanym Sercu Maryi znajdzie te łagodne momenty, które każą mu być dobrym dla wszystkich, które pozwolą mu poczuć dobroć Boga nawet w najtrudniejszych sytuacjach życia.

Przywilej pośredniczenia Maryi w każdej naszej sprawie wynika z samej woli Bożej, bo Chrystus testamentem z krzyża uczynił Ją naszą Matką i oddał nam na własność: "Oto Matka twoja". A jaki obowiązek ma każda matka? Pięknie to wyjaśnia Ojciec Święty Paweł VI w swojej adhortacji do biskupów katolickich: "Jak bowiem każda ludzka matka nie może ograniczyć swego zadania jedynie do urodzenia nowego człowieka, ale powinna się także podjąć karmienia i wychowania dziecka, tak na pewno czyni Najświętsza Dziewica Maryja. Choć bowiem cieszy się już kontemplacją Trójcy Przenajświętszej, to jednak nie zapomina o dzieciach, widząc je i odczuwając ich potrzeby, zjednoczona z Chrystusem, który "zawsze żyje, by wstawiać się za nami", okazuje się Ona ich Orędowniczką, Wspomożycielką, Pomocniczką i Pośredniczką".

Obierzmy sobie Matkę Najświętszą za swoją pośredniczkę i przewodniczkę życia. Umiłujmy Ją jak dzieci, a wtenczas Ona będzie w naszych ciężkich i trudnych chwilach życia najlepszą pomocą, zaś w cierpieniach i niebezpieczeństwach - najpewniejszym ratunkiem i pociechą. Spełnią się wtedy słowa Pisma Świętego odnoszące się do Maryi: "Kto mnie znajdzie, ten znajdzie życie i uzyska łaskę u Pana" (Prz 8,35).

Weźmy sobie głęboko do serca te słowa i bez zwlekania wprowadzajmy je w życie, wynagradzając Matce Bożej za Jej łzy i wstawiennictwo za nas. Maryja przychodzi i wylewa łzy, aby nas przebudzić. Wsłuchajmy się w Jej głos.

Komentarze

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się , żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?

Wspomóż nas

wesprzyj serwis

Kazania maryjne

Ostatnio na forum

Najnowsze tematy
Najciekawsze tematy

Losowy wątek

Znalazłem ciekawy i myślę, że dość ważny tekst: dopóki zło będzie widziało szansę wyrwania cię spod Matczynej opieki, zrobi wszystko, by podsunąć ci najsmakowitsze preteksty do porzucenia różańca i szczerej pobożności maryjnej. Ile to razy przypominały mi się "najważniejsze w danej chwili sprawy", gdy rozpoczynałem dziesiątkę różańca. Telefony niewykonane, naczynia niepozmywane, nienapisane ...
Piotr · 07-07-2009 16:10