Modlitwy maryjne

03 listopad 2011

Za pracujących na roli

0 komentarzy · 5990 czytań · Drukuj

Matko nasza i Królowo!

Zwykliśmy udawać się do Ciebie, aby Ci oddać cześć jako Matce Zbawiciela i jako Tej spośród nas, ludzi, która miłowała Go zawsze i miłuje nadal miłością doskonałą. Także dziś udajemy się do Ciebie i pragniemy wyznać, że wpatrując się w Ciebie, naśladując Cię i korzystając z wielkiego daru Twego wstawiennictwa uczymy się, jak miłować Twojego Syna, naszego Zbawiciela, i pozostając z Nim w jedności, miłować całą Trójcę Przenajświętszą. U Twego Syna i u Ciebie pragniemy uczyć się także tego, jak obdarzać szacunkiem i miłością każdego człowieka, jak cenić wszystko, co jest darem Boga. Każdy z tych darów jest wyrazem miłości Ojca Niebieskiego i tej miłości przypomnieniem. Otrzymujemy go po to, aby stał się dla nas pomocą, a nie przeszkodą, w dochodzeniu do stanu, który jest Jego darem największym - doskonałej komunii z Nim już tu na ziemi i jej pełni w Królestwie Jego wiekuistej chwały i radości. Darem szczególnym naszego Ojca Niebieskiego jest ziemia, której dał moc, aby się stała naszą żywicielką. Uprawiając ziemię i obsiewając ją dla oczekiwanego plonu, stają się ludzie współpracownikami swego Stwórcy. Wysiłek ten służy ich osobowemu rozwojowi i dzięki ustawicznemu działaniu Boga dostarcza dóbr koniecznych do życiia im samym i innym dzieciom Boga, aby wypełniwszy swoje powołanie na ziemi, mogli osiągnąć cel życia wiecznego.

Bogarodzico, prosimy Cię gorąco o stałą świadomość, że ziemia jest darem Ojca Niebieskiego dla wszystkich ludzi, dlatego powinniśmy przestrzegać sprawiedliwości i trwać wobec Niego w dziękczynieniu. Dobroć Stwórcy i Jego dary sprawiły, że staliśmy się Jego dziećmi i możemy teraz żyć na świecie w komunii z Nim, Bogiem Trójjedynym, i ze wszystkimi ludźmi, stając się godnymi komunii doskonałej w Królestwie Niebieskim. Swoim wstawiennictwem dopomóż nam, abyśmy żyjąc na tej ziemi, okazali się odpornymi na zło rozsiewane przez szatana i abyśmy potrafili uniknąć jego zasadzek, gdy stara się zakłócić pielgrzymkę ziemską dzieci Boga i uczynić z niej drogę ku zatraceniu wiecznemu.

Matko i Żywicielko Syna Bożego!

Naucz nas wielki dar ziemi traktować zawsze z szacunkiem i nigdy nie zapominać, że brak mądrości prowadzi do zatruwania ziemi i do jej niszczenia. Wtedy przestaje ona rodzić lub rodzi owoce szkodliwe. Upraszaj mądrość, sprawiedliwość i poczucie odpowiedzialności dla sprawujących władzę, aby przez swoje nakazy, ustawy i zarządzenia nie stawali się niszczycielami urodzajnej ziemi, nie przyczyniali się do zmniejszania jej płodności ani też do niszczenia jej owoców. Niech będą troskliwymi i sprawiedliwymi opiekunami ludzi pracujących na roli, ochraniają ich przed krzywdą i nigdy nie nakładają zbyt wielkich ciężarów na ich utrudzone pracą ramiona. Niech też dbają o to, aby nie przyczyniać im trosk, które wyniszczają siły psychiczne i duchowe, burzą pokój domu, zniechęcają do pracy i do uczciwości, utrudniają oddawanie czci Bogu, skłaniają do zapomnienia o powinności miłowania Boga i bliźniego, o potrzebie współpracy z innymi i do niesienia im pomocy.

Obudź, Matko nasza i Królowo, w sprawujących władzę, ale też w każdym i każdej z nas, poczucie odpowiedzialności za owoce ziemi, aby wskutek niedbalstwa, lekkomyślności i marnotrawstwa nie nękały ludzi głód, nędza lub zbyt wielkie troski. Chroń nas równocześnie przed nadmiernym umiłowaniem dóbr materialnych, a zwłaszcza przed żądzą niesprawiedliwych zysków, przed samolubnym i niesprawiedliwym korzystaniem z danych wszystkim ludziom darów Boga. Obudź w sprawujących władzę poczucie prawdziwej sprawiedliwości i szacunku dla tych, którzy przez swą pracę na roli, tak często pełną poświęcenia i nieznanego innym ludziom wielkiego trudu, są żywicielami wszystkich. Godzi się więc, aby wszyscy starali się im pomagać lub przynajmniej nie przeszkadzać. Niech zmienią się w ludzi uczciwych ci, którzy wyrządzili rolnikom wielkie krzywdy i nadal czerpią z ich pracy niezasłużone korzyści, nadal ich gnębią, wyzyskują i krzywdzą. Uproś im czas do poprawy życia i do naprawienia krzywd przez siebie wyrządzonych.

Matko Zbawiciela i Matko wszystkich ludzi!

Z Twoją pomocą pragniemy przyswoić sobie umiejętność okazywania prawdziwej wdzięczności za dar ziemi i za jej owoce Bogu, Dawcy życia i wszystkiego co życiu służy, a także umiejętność działania w duchu sprawiedliwości i okazywania wdzięczności tym, którzy są współpracownikami Boga w obdarzaniu nas tymi owocami, gdy wypełniając myśl Boga ponoszą wielkie trudy, aby ziemia była zawsze hojną żywicielką dla całej rodziny ludzkiej.

Dodawaj im sił i wspomagaj ich starania także o to, aby mogli i chcieli wzajemnie sobie pomagać, umacniać się w chwilach próby i skutecznie bronić tego, co jest prawdziwym dobrem dla nich samych i dla innych ludzi. Bądź im zawsze Matką i Opiekunką, aby umieli trwać w wierności Bogu i swemu życiowemu powołaniu, aby dzięki ich modlitwie i pracy ziemia coraz skuteczniej stawała się dla wszystkich dzieci Boga drogą ku pełni Królestwa Bożego. Amen.

 

 

Komentarze

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się , żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?

Wspomóż nas

wesprzyj serwis

Modlitwy maryjne

Ostatnio na forum

Najnowsze tematy
Najciekawsze tematy

Losowy wątek

yersinia napisał(a): Może mały off-top, ale ostatnio słyszałam, że św. Maksymilian chciał, żeby Mały Dziennik był "tanim brukowcem", żeby przyciągnąć ludzi. Temat tego wątku jest imho żenujący...ale może ktoś kliknie, żeby sprawdzić, co to za dziwo. Z tym, że to troszkę bez sensu - bo temat sam siebie ucina na początku dyskusji. Ale spoko - możemy pogadać o tym, że nie warto gadać o Złym......
exe · 01-11-2018 12:08